KOLPINGOWSKA DROGA REFLEKSJI

Krajobraz Beskidu Makowskiego widoczny z końcowej stacji Drogi.

Czym jest Kolpingowska Droga Refleksji?

Wytyczona wzdłuż najważniejszych miejsc Makowa Podhalańskiego Kolpingowska Droga Refleksji to nie tylko „ścieżka pamięci”, ale przede wszystkim zachęta do kontemplacji słów naszego Patrona – bł. A. Kolpinga. Jest propozycją dla indywidualnych, rodzinnych i grupowych spacerów, w które mogą udać się zarówno mieszkańcy, jak i turyści przyjeżdzający w Beskid Makowski.

Z kolei dla osób należących do Rodzin Kolpinga w Polsce – jest to symbol wspólnoty myśli i czynu. Stacje (drogowskazy) skłaniają przemierzających szlak do refleksji nad swym miejscem w rodzinie, społeczeństwie i Ojczyźnie. Motywują do działania, wypływającego z modlitwy.

GENEZA

Podobna inicjatywa została utworzona przez Kolpinga w Szwajcarii. Z kościoła parafialnego pw. św. Marcina w Hochdorf (niedaleko Lucerny) do klasztoru w Baldegg wytyczno pięciokilometrową trasę spacerową wśród pięknego krajobrazu i naturalnej przyrody. Na szlaku postawiono 9 stacji poświęconych bł. ks. Adolphowi Kolpingowi – jego myślom i wskazówkom do działania.

ZAINSPIROWANI

Ideą zainspirowali się Małopolanie, członkowie Rodziny Kolpinga w Makowie Podhalańskim, którą założył w 1994 r. śp. ks. Kazimierz Hoła, pionier i pierwszy prezes KOLPINGA w Polsce. Kapłan pod koniec swojego życia mieszkał w makowskim domu księży emerytów.

Postanowiono wytyczyć własną trasę, która znajduje się w pięknej miejscowości Maków Podhalański. Niektóre ze stacji Drogi Refleksji są rozmieszczone w okolicy sanktuarium Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin (to właśnie na przykościelnym cmentarzu znajduje się grób śp. ks. Kazimierza Hoły, a także grób ks. Kazimierza Jancarza – pierwszego prezesa RK w Luborzycy). Trasa prowadzi przez nasłonecznione stoki i łąki Beskidu Makowskiego.

STACJE

Wędrowcy napotykają osiem stacji, które zawierają hasła przewodnie oraz cytaty bł. ks. Adolpha Kolpinga, a także elementy architektoniczne. Całość zachęca do refleksji i modlitwy. W każdym miejscu znajduje się również ławeczka, na której można odpocząć w czasie wędrówki.

  • Nie wystarczy przekroczyć próg, trzeba iść w głąb.
    św. Jan Paweł II

Stacje kolpingowskiej drogi reflekcji:

Którzy wykazują odwagę, dodają odwagi innym” .

Celem każdego życia ludzkiego jest pomnażać na tej ziemi dobro, mając przed oczyma duszy wieczne dobro, którym jest sam Bóg.

Taką zasadą kierował się w życiu, wielki społecznik, kapłan niemiecki Adolph Kolping który stworzył w ciągu swojego krótkiego życia – bo żył zaledwie 54 lata – gigantyczne dzieło pomocy potrzebującym.

 W XIX wieku w  Niemczech wybuchła rewolucja przemysłowa  przez powszechne zastosowanie maszyn parowych, które  pozbawiały pracy setki tysięcy robotników.  Zrodziło to wielkie problemy społeczne:  wszechogarniającą biedę , ubóstwo najniższych warstw społecznych, tragedie rodzin i demoralizację, zwłaszcza młodego pokolenia. Próbą łagodzenia tej niezwykle trudnej sytuacji były – tworzone przez młodego wtedy ks. Kolpinga – katolickie związki czeladnicze. 

 Opierały się one na czterech filarach: religii, pracy, rodzinie, społeczeństwie.

W całych ówczesnych Niemczech, już za życia Kolpinga, powstało ich aż 513. To była „potęga dobra”. Potrafił połączyć  tradycyjną akcję  miłosierdzia z nowoczesną formą samopomocy.

Dzisiaj Dzieło Kolpinga aktywnie rozwija się w ponad 60 krajach świata i angażuje blisko 400 tysięcy swoich członków.

 „Modlił się pracą –  pracował modlitwą.”

 W ten sposób – papież Jan Paweł II – scharakteryzował sylwetkę niezwykłego człowieka XIX wieku , wielkiego społecznika, ks.  Adolpha Kolpinga.

Wypowiedział te słowa w Rzymie 27 października 1991 roku, kiedy ogłaszał błogosławionym tego prekursora Społecznej Nauki Kościoła.

Papież zainteresował się dogłębnie działalnością kapłana, który przez swoją odważną  wizję poprawiania tragicznego losu robotników w czasie rodzącej się zarówno rewolucji przemysłowej jak  i rewolucji ideowej – powstającego komunizmu – podjął się gigantycznego zadania. Działał w tym samym czasie i w tym samym miejscu co Marks i Engels – w Kolonii. Ale w przeciwieństwie do nich  głosił, że da się połączyć aktywność zawodową z autentyczną wiarą, że modlitwa może być siłą napędową w aktywnym działaniu .

W jego rozumieniu praca miała charakter nieomal „sakramentalny”. W jednym z kazań mówił do czeladników: „ Pracujcie z  jeszcze większym chrześcijańskim przekonaniem i rozmysłem, widząc w pracy obowiązek religijny, szkołę charakteru, we współczesności zaś przygotowanie do przyszłości, a w całym zawodzie drogę do nieba”.

           „ Takich wzorów, potrzeba współczesnemu światu”.

 To słowa św. Jana Pawła II…

Aktywność , szlachetność i mądrość ks. Adolpha Kolpinga  poruszyła, nieomal zachwyciła papieża Jana Pawła II. Uważał, że taki wzór potrzebny jest współczesnemu światu. bo problemy nie zniknęły, chociaż są inne niż w  XIX w.

Piękno postaci tego błogosławionego kapłana społecznika, który w tak krótkim czasie, „przeżył czasów wiele” powinno zachęcać innych do działania.

Założyciel związków czeladniczych – wszelkie zmiany społeczne, opierał na moralnej trwałości Ewangelii, dlatego za swoje życiowe zadanie uznał konieczność formowania młodych ludzi na wartościach ducha i szlachetności charakteru.

Czeladnicy w tworzonych przez Niego związkach byli otoczeni szeroką opieką religijno – charytatywną, by mogli obronić się przed zagrożeniami płynącymi z otaczającego ich świata i być dobrze przygotowanymi do życia.

Dlatego papież ukazał go światu wynosząc na ołtarze, mówiąc w homilii beatyfikacyjnej, że „takich wzorów potrzebuje współczesny świat”. 

Bo motywacja do działania, która wypływa z wiary i oparta jest na wartościach duchowych może przynieść wspaniałe owoce.

Nasz genialny wieszcz narodowy, poeta, artysta i filozof – człowiek głębokiej wiary Cyprian Kamil Norwid – wyraził tę prawdę tak: ”Bo piękno po to jest, by zachwycało do pracy,  praca – by się zmartwychwstało”.

          „Od rodziny przyjdzie odnowienie świata”

Bł .ks. Adolph Kolping swoje wielkie dzieło pomocy robotnikom w XIX wieku, w ich tragicznej sytuacji, oparł na czterech filarach: religii, rodzinie, pracy i społeczeństwie. Ale szczególną wartość przypisywał rodzinie – zarówno w pracy związkowej jak publicystycznej. Bowiem w tamtych czasach rodzina również przeżywała kryzys, na który miały wpływ nowe idee liberalizmu, socjalizmu i komunizmu. Były one szczególnie widoczne w Kolonii i w całym przemysłowym Zagłębiu Ruhry .W swojej bogatej publicystyce z całą mocą bronił rodziny pisząc:

 ”Rodzina przyczynić się może  zarówno do  największego  ziemskiego szczęścia jak i do największego ziemskiego nieszczęścia”

 „Rodzina jest pierwszym wychowawcą ludzkości”

  „Żaden inny rodzaj szczęścia nie wnika tak głęboko w serce, jak szczęście rodzinne”.

Zakładane przez Kolpinga związki  młodych rzemieślników  miały rodzinny charakter – prezes był tytułowany „Ojcem związku”, a zarząd otrzymał nazwę „Rady rodzinnej”. Ks. Kolping  podkreślał, że młodzi czeladnicy staną się w przyszłości szczęśliwymi ojcami i założą wspaniałe rodziny.

Te mądre wskazania sprzed półtora wieku są dzisiaj dalej aktualne – rodzinę ciągle trzeba chronić jako najcenniejszego skarbu ludzkości.

„Nie istnieje szczęście bez miłości.”

Można komuś głodnemu darować kromkę chleba i można dać uwielbianemu dziecku najnowszy, markowy telefon. 

Kromka chleba zostanie zjedzona ze smakiem, a obdarowany, obdarzy cię spojrzeniem pełnym wdzięczności. Może na jego ustach pojawi się nieśmiały uśmiech, który w sobie zawierał będzie słowo dziękuję. 

Nowy, wypasiony telefon wywoła iskrę w oku. Zawładnie czasem właściciela. A kiedy zgłębione zostaną jego tajemnice, które nie zaspakajają żadnych potrzeb obdarowanego, wyląduje w koncie, on – telefon i obdarowujący.

Dar, dany z serca, zaspakajający potrzeby bliźniego, ma dużo większą wartość – choćby kosztował niewiele – i dla osoby obdarowanej i dla Boga.

Bo najmniejszy czyn, wykonany z miłości, perłą jest przed Bogiem.

A co ty będziesz miał z tego? Szczęście w sercu: że ktoś nie jest już głodny, że mu smakowało i ta nadzieja, że jak będzie znowu w potrzebie, to znajdzie się ktoś, kto mu pomoże.

 „Moje zawierzenie Bogu nigdy nie zawiodło.”

„Nikt nie jest samotną wyspą”. Choćby mnie wszyscy opuścili, On – Bóg, jest zawsze za mną, nigdy mnie nie opuści – nawet wtedy, gdybym przed nim uciekał.

Komu mam zatem ufać: znajomym, których tak łatwo stracić, przyjacielowi, który też może się od nas odwrócić, rodzinie, z którą czasami faktycznie najlepiej wychodzi się na zdjęciu?

 Kto bierze pełną odpowiedzialność za swoje dobre rady i daje dożywotnią gwarancje? Tylko Bóg daje wieczną gwarancję na swoje przykazania. 

„Cały porządek świata spoczywa na religijnych filarach.”

Ewangelia uczy nas, że można budować na piasku i można budować na skale. Budowla wybudowana na piasku nie przetrwa nawet życia człowieka. Ta zaś, wybudowana na skale trwa przez wieki.

 Taką budowlą są również prądy filozoficzne, ideologie. Co je łączy? Uczymy się o nich na historii. A co było, jest i będzie? Religia, bo na Bogu jest zbudowana, a On jest niezmienny.

To tylko człowiekowi wydaje się że wie lepiej i buduje kolejny zamek na piasku, który przetrwa do najbliższego huraganu czy ulewy. A skała, którą jest Bóg, czeka, by na nim budować kolejny element naszego życia.

Któż, jeśli nie jego Konstruktor, wie najlepiej jak urządzić świat !

„Na wierze w Boga opiera się całe nasze życie.”

Wiara jest obecna w życiu nawet tych, którzy mówią, że nie wierzą.

Idę na pociąg na konkretną godzinę, bo wierzę, że ktoś napisał prawdę i pociąg zjawi się w wyznaczonym czasie. Idę na obiad do restauracji i wierzę, że zostanę nakarmiony a nie otruty. Zakładam rodzinę pełen wiary w to, że współmałżonek pragnie tego samego co ja. 

A komu mam wierzyć, jeśli chcę dobrze przeżyć swoje życie, komu zaufać, jeśli pragnę zbawienia?

Jest Ktoś, kto powiedział: Ja jestem Drogą i Prawdą i Życiem. Jest Ktoś, kto obiecał: idę wam przygotować miejsce, gdyby tak nie było, to bym wam powiedział.

Puśćmy wodze fantazji i pomyślmy, jakby wyglądał świat, gdyby na nim nie było i to w dużej ilości tych, którzy Bogu uwierzyli.

 Chciałbyś żyć w takim świecie?

Planowany przebieg trasy

Kolpingowską Drogę Refleksji rozpoczynamy na dworcu kolejowym w Makowie Podhalańskim, przy drewnianej altanie, która stanowić będzie miejsce I stacji, zatytułowanej „Cel życia”.

W dalszy spacer udajemy się na północ ul. Kolejową, do skrzyżowania z ul. 3 Maja, przechodzimy na światłach na wysokości ul. Kopernika i nią kierujemy się dalej na północ. Dochodzimy do ul. Kościuszki i nią idziemy na wschód. Po drodze dochodzimy do II stacji: „Praca”, znajdującej się na wysokości ruin Hamerni – dawnej huty żelaza „Maurycy”.  

Podążamy dalej ul. Kościuszki i na wysokości osiedla Tysiąclecia wchodzimy w ul. Moniuszki, która wznosi się lekko w górę. W połowie tej ulicy skręcamy na północ w ul. Spacerową i wspinamy się do punktu widokowego, a jednocześnie naszej III stacji „Piękno”.

Następnie schodzimy ponownie na ul. Moniuszki i podążamy do jej końca, gdzie zejdziemy na południe przez mały lasek do ul. Jodłowej. Tutaj znajdziemy siłownię na wolnym powietrzu, tężnię solankową i tzw. strefę wypoczynku. W tym miejscu planujemy IV stację „Rodzina”.

Kierując się na zachód ul. Jodłową wracamy na ul. Moniuszki, później ul. Kościuszki i idąc dalej na zachód wchodzimy w ul. Szpitalną, którą docieramy na Makowski Rynek. W części centralnej Rynku stoi zabytkowa figura Matki Boskiej, u której stóp będzie V stacja refleksji „Miłość”.

Przejdziemy przez Rynek w kierunku zachodnim na ul. Kochanowskiego i podążymy pod schody do makowskiego sanktuarium i jednocześnie do VI stacji „Godność”.

Schodami udajemy się na plac kościelny, a następnie w stronę głównego wejścia na cmentarz, po zachodniej stronie świątyni. Przy wejściu na cmentarz znajduje się grób założyciela Dzieła Kolpinga w Polsce – ks. Kazimierz Hoły. Jest to zbiorowa mogiła emerytowanych księży, na której umieszczono tablicę pamiątkową na cześć ks. Kazimierza. Będzie tu VII stacja „Wieczność”. 

Wracamy przed główne wejście do sanktuarium, gdzie planujemy VIII, ostatnią już, stację pod hasłem „Wiara”. Na zakończenie trasy zapraszamy wszystkich do zwiedzenia kościoła i modlitwy przed obrazem Matki Bożej Opiekunki i Królowej Rodzin.

KALENDARIUM

Wytyczenie trasy

Makowska wspólnota została gospodarzem ogólnopolskich obchodów Światowego Dnia Modlitwy Kolpingowskiej. W spotkaniu wziął udział prezes Związku Centralnego Dzieła Kolpinga w Polsce, ks. Jan Nowakowski. Podjęto się wtedy wstępnego wytyczenia trasy Kolpingowskiej Drogi Refleksji. Profesjonalne wsparcie dla inicjatywy zaoferował miejscowy burmistrz, doceniający wieloletnią, aktywną działalność społeczną Rodziny Kolpinga w Makowie Podhalańskim.

październik 27, 2021

Powołanie zespołu roboczego

Zawiązał się zespół roboczy (pod  kierownictwem ks. Jana Nowakowskiego), którego zadaniem jest m.in. przygotowanie odpowiednich tekstów towarzyszących poszczególnym stacjom.

listopad 2, 2021

Prace nad koncepcją drogi

Opracowano szczegółową mapę trasy oraz wybrano cytaty będące kolpingowskimi drogowskazami.

październik 1, 2022

Uroczyste otwarcie trasy

Podczas Światowego Dnia Modlitwy Kolpingowskiej nastąpiła uroczysta inauguracja Kolpingowskiej Drogi Refleksji.

październik 29, 2025

ZAŁĄCZNIKI

Kolpingowska Droga Refleksji – inspiracja
Kolpingowska Droga Refleksji w Szwajcarii – prezentacja.