Śnieżnica zdobyta!

Kolejna wakacyjna wędrówka Rodziny Kolpinga z Luborzycy to wyprawa w dniach 3-4 sierpnia na Śnieżnicę, górę położoną w Beskidzie Wyspowym.

Gazda Schroniska na Śnieżnicy Ks. Jan Zając przyjął nas jak zwykle bardzo serdecznie, a Pani Grażynka – kierowniczka Ośrodka wszystkich uściskała i ucałowała. W tym roku wyprawę na Śnieżnicę postanowiliśmy odbyć pieszo, a więc od Przełęczy Gruszowiec u podnóża Śnieżnicy w liczbie ośmiu osób zawędrowaliśmy do Schroniska. Przepiękny Ośrodek tonie w kwiatach, zieleni i słońcu. Wszystkie budynki przystosowano do przyjmowania turystów. Kościółek zaś, w którym znajduje się obraz M.B. Śnieżnej, w całości wykonany jest z drewna. Po obiedzie i krótkim odpoczynku wyruszyliśmy dalej zdobyć szczyt Śnieżnicy o wysokości 1006 m n.p.m. Wszystkim udało się tego dokonać. Nie było to takie proste, gdyż grupa nie należy już do młodzików, a kilka osób było z niedawno przebytymi, poważnymi urazami bioder i kolan. Wieczorem odbyła się biesiada przy ognisku, wspólne śpiewy i bajania z gospodarzami Schroniska. W niedzielę po Mszy Św. wyruszyliśmy na Drogę Krzyżową, która rozmieszczona jest na zboczu Śnieżnicy. Takie odbywanie Drogi Krzyżowej pośród szumu drzew w kontakcie z naturą, nasza modlitwa i śpiew jest niezapomnianym przeżyciem, głęboko zapadającym w serce. I wymowne tym bardziej, że główną intencją była modlitwa o zdrowie dla naszej członkini i wszystkich chorych z naszych rodzin. Oprócz wspólnej modlitwy podziwialiśmy również wspaniałe widoki. Po powrocie do Ośrodka zjedliśmy przepyszny obiad, a potem jeszcze długą chwilę poświęciliśmy na rozmowę z Ks. Janem i Panią kierowniczką. Tyle rzeczy jest do omówienia, do wymiany wspólnych doświadczeń i poglądów, wspominanie odwiedzanych miejsc. Jak zwykle czasu mało, trzeba nam już wracać więc pożegnanie, plecaki na plecy, kostury pielgrzymie w ręce i schodzimy zboczem do Przełęczy, gdzie zostawiliśmy samochody. Ks. Jan wychodzi na taras, macha nam na pożegnanie i zaprasza znowu, ale nas nawet zapraszać nie trzeba, już tęsknimy. Może spotkamy się znów za rok?...

Teresa Janczyk RK Luborzyca

 


 
Bł. A. Kolping (1813 - 1865)